poniedziałek, 6 maja 2013

Co z tymi Anglikami?

Odezwała się do mnie kolejna rodzinka i bardzo mocno zastanawiam się nad nią, pomimo, że jest daleko od Londynu, ale może dzięki temu rzadziej bym tam jeździła i mniej kasy wydawała? Szczegóły jak zawsze w tym samym poście (TU) , ale to nie o tym chciałam napisać...

Generalnie chciałam wyrazić swoją frustrację związaną z tym, że te rodziny nie odpisują na maile, rozumiem, że może są zabiegani, ale 15 min w ciągu tygodnia znaleźć nie mogą? Pytają mnie o skype adress, a później cisza. 

albo u nich to normalne, a ja się po prostu zbyt przejmuję, albo coś jest nie tak z nazwą mojego skajpa <bezradny>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz