wtorek, 31 grudnia 2013

Dzień 124: żyję mamo

Dowiaduję się od brata, że mama robi halo na całe internety, bo nie może się ze mna skontaktować o.O nie rozumiem w czym problem, ale nic.

Pies mi się dobija do drzwi.

Byłam dzisiaj z Poppy na basenie. Ale mają problemy z ogrzewaniem wody i woda taka niezbyt przyjemna i jacuzzi nie działa ;( a ja jeszcze mam 2 wejścia do wykorzystania do końca tygodnia.

Za tydzień już Lublin ^^

Co z sylwestrem?
Pewnie będę kończyć wiedźmina 2, albo może pogram dla odmiany w Lola i zobacze jak wiele ludzi spędza sylwestra grając w gry :D

edit: szczęśliwego nowego roku!



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz