poniedziałek, 4 marca 2013

papiery, papieryyyy~

Już tyle dni minęło, a ja mam tylko 3 character reference. Poprosiłam wychowawczynię (od angielskiego), żeby mi jeden arkusz wypełniła i ku mojemu zaskoczeniu napisała mi wszystko to, co mogłabym sobie życzyć.

Dzisiaj po szkole (i sprawdzianie z historii oraz polskiego!) idę do sądu po zaświadczenie o niekaralności, jutro zdjąć szwy po wyrywaniu ósemek i po medical reference do lekarza, a w środę? Poprawka z niemieckiego (tak bardzo chcę już nie musieć się tym przedmiotem przejmować) i po ostatnie childcare reference.

Moja ciocia z dwójką przecudownych dzieciaków (2 i 5 lat) obiecała mi wziąć mnie na ciężkie przeszkolenie z tego, co jeszcze nie umiem (np. zmienianie pieluszek!) i będę u niej mieszkać parę dni i wykonywać drobne prace domowe tak, jakbym była u host family.

Idę do szkoły.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz