czwartek, 3 października 2013

Dzień 37: spać!

Jakos ostatnio niewyspana chodzę, a jutro Londyn więc też się nie wyśpię. Poszłabym teraz, ale trzeba pójść z psem na spacer na godzinę, trzeba coś poćwiczyć, wymyślić obiad na dzisiaj, posprzątać trochę...

Wczoraj sprzątałam spiżarnię ponad 2,5 h i jeszcze nie skończyłam. Trzeba było zrobić porządek, bo mysz ostatnio się wkradła i orzeszki dla ptaków wyjadała. Poza tym oni mają tam tyle produktów, które są przeterminowane ponad rok...

Ostatnio robiłam zupę wiosenną z młodej kapusty. Wyszła świetna! A wczoraj jeszcze z kurczaka gotowanego, marchewki i porów zrobiłam sos warzywno-kurczakowy i podałam z makaronem..
Sama nie wiem co lepsze... a może krokiety z warzywami?

Poza tym, herbata tutaj jest okropna...





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz