Ogarnęłam sobie basen w Canterbury. 50 metrów długości i prawie 4 m głębokości, jakieś 7 torów.. a moze 10? Nieważne, dopóki nie jest zbyt tłoczno. Kupiłam karnet na 12 wejść za 44 funty. Trochę drogo, ale za to mogę w basenie spędzić nawet cały dzień, jak dam radę, bo czas jest nielimitowany :) Ale będę chodzić tylko we wtorki i czwartki na 9, zaraz po tym, jak odwiozę Poppy do szkoły.
Wczoraj też zrobiłam spore zakupy.. porównywalnie zakupy na tydzień dla 4 osób wynosiły mnie zwykle 70 funtów, w tym tygodniu juakieś 120 łącznie, ale nakupiłam dużo ryb, mięsa (schabowe zamierzam niedługo zrobić nawet! :D), mnóstwo owoców, warzyw, pełnoziarnisty makaron i ryż i dużo innych min musli z orzechami, które idę jeść :)
Bardzo ładne zdjęcia, szczególnie łosoś wygląda smacznie.
OdpowiedzUsuń